top of page

PRIVATE

AUTOMOTIVE EVENTS

Projekt bez nazwy.png
Projekt bez nazwy (39).png
Projekt bez nazwy (39).png
Projekt bez nazwy (39).png

2026

SECOND  EDITION

Druga edycja była już zupełnie innym biegiem — a mimo to mamy wrażenie, jakby wydarzyła się wczoraj. Emocje z tamtego weekendu nadal siedzą w nas jak zapach paliwa po długiej trasie. To wciąż nie był zlot idealny, nie był jeszcze tym w pełni wymarzonym projektem, ale był dokładnie tym, czego wtedy potrzebowaliśmy. Czuliśmy satysfakcję.

Zrobiliśmy ogromny progres, włożyliśmy masę pracy, nieprzespanych nocy i setki godzin przygotowań, żeby PSBMW i druga edycja wyglądały tak, jak w tamten wrześniowy weekend w Sarbinowie. To był krok do przodu — pewniejszy, mocniejszy i coraz bliżej celu.

Projekt bez nazwy (2).png
PSBMW vol 2-187.jpg
PSBMW vol 2-175.jpg
PSBMW vol 2-83.jpg

Nadmorskie Klimaty – dało nam skrzydła. To tam poczuliśmy dokładnie to, czego szukaliśmy od początku: wolność, przestrzeń i ducha prawdziwego motoryzacyjnego wyjazdu. Wrześniowe morze, zapach soli w powietrzu i ten specyficzny spokój, który idealnie kontrastuje z dźwiękiem pracujących silników. Początek nie był łatwy. Pogoda sprawdzała naszą determinację do granic możliwości. Wiatr wiał tak, że rozstawianie namiotów przypominało walkę z żywiołem,  ręce grabiały, flagi próbowały odlecieć, a my… tylko mocniej zaciskaliśmy zęby. Bo wiedzieliśmy, że warto. I daliśmy radę. 

​

Każdy detal miał znaczenie. Rozciągnęliśmy dokładnie 212 metrów lampek, które po zmroku zamieniły ośrodek w prawdziwą bazę zlotową z klimatem nie do podrobienia. Wrócił do nas również dobrze znany Foodtruck z pierwszej edycji — zapach jedzenia mieszał się z benzyną i rozmowami o felgach, zawieszeniach i projektach na przyszły sezon.

PSBMW vol 2-73.jpg
PSBMW vol 2-139.jpg
PSBMW vol 2-50.jpg
PSBMW vol 2-177(1).jpg

Wiatr wciąż dawał się we znaki, ale my byliśmy już w trybie bojowym. Czekaliśmy. Nasłuchiwaliśmy. Wypatrywaliśmy świateł na horyzoncie.

​

I wtedy… wjechało pierwsze BMW E38.

​

Jakby na znak — wiatr ucichł, wyszło słońce, a my wiedzieliśmy, że zlot właśnie się zaczyna. Muzyka ruszyła, kolejne auta wtaczały się na teren, chrom, lakier i felgi zaczęły odbijać światło, a boisko powoli zamieniało się w motoryzacyjną galerię. I w tle rozmowy, które zaczynają się od „co masz pod maską?”, a kończą nad ranem.

PSBMW vol 2-15.jpg
PSBMW vol 2-116.jpg
PSBMW vol 2-3.jpg
PSBMW vol 2-38.jpg

Dla uczestników nasz zlot jest  bez pośpiechu, bez presji — za to z masą rozmów, uśmiechów i dokładnego oglądania detali, które robi się miesiącami w garażu. Milimetry, spojrzenia pod progi, przyklękiwanie, sprawdzanie… a w tle słońce, dobra muzyka i wizyta ekipy Red Bulla, która tylko dolała energii do pełna. 

​

Stworzyliśmy coś, czego nie da się kupić ani zaplanować na papierze.

Każdy samochód, każdy uśmiech, każdy dźwięk silnika i każda rozmowa dopisały swoją historię.

I właśnie dlatego wiemy jedno — wrócimy.

 

Jeszcze mocniejsi.

​Jeśli szukasz kolejnego eventu — to nie tutaj.

Jeśli szukasz czegoś prawdziwego — jesteś we właściwym miejscu.​

Kopia Czarno-Białe Nowoczesne Wieczór Panieński Zaproszenie.png
PSBMW
bottom of page